Teksty na każdy temat (Reklama: piwa ,)
Zadowolony z ulubieńca Jaspar pogłaskał go po łebku. Dobry kotek. Teraz biedny Jack może liczyć co najwyżej na okruszki, jeśli ktoś mu je rzuci. Uśmiechnął się z dumą do dwojga nowych przyjaciół. Ten kocur już wiele razy ratował mi życie. Skąd znałeś imię tego potwora? spytała Oone. Była zdyszana, ze szkarłatnym obliczem i nagle przypomniała Elrykowi Cymoril, chociaż nie było między kobietami żadnego podobieństwa. Cóż, Jack mocno wystraszył księstwo, w którym przedtem byłem. Jaspar wskazał na szaty, które musiały pochodzić właśnie stamtąd. No i w ten sposób stałem się ulubieńcem tamtego ludu. Jack Trzy Dzioby od dawna znał możliwości Wąsatka i bał się go. Gdy tam przybyłem, terroryzował ludność, zatem uspokoiłem go, a dokładniej rzecz biorąc, zrobił to kot. Darowaliśmy mu jednak życie, bo ostatecznie był z niego pożytek, jak zawsze z padlinożercy, szczególnie w tak gorącym klimacie. Gdy przedostałem się tutaj przez powłokę multiwszechświata, podążył najpewniej za mną nie wiedząc, że i Wąsatek jest tutaj. Niezbyt to wszystko tajemnicze, pani. Oone wciągnęła głęboko powietrze. Wdzięczna ci jestem za pomoc, panie.

(Reklama: )
