Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Elrykowi przemknęło przez głowę, że owo indywiduum jest wytworem wyobraźni Oone, chociaż z drugiej strony trudno było uwierzyć w istnienie wyobrażenia tak spójnego i niezależnego od twórcy. Po chwili Elryk uznał, że w takiej sytuacji nic właściwie nie stoi na przeszkodzie, aby i on sam okazał się czyimś snem. Wiedzcie, że na tej drodze grożą nam pewne niebezpieczeństwa powiedział Jaspar wchodząc pomiędzy nich. Gdy podejdziemy bliżej, to jeśli chcecie, poproszę Wąsatka, by poleciał na zwiady. Będziemy zobowiązani powiedziała Oone. Podążali przez monotonną okolicę, Jaspar tymczasem zabawiał ich opowieściami o swych dotychczasowych przygodach, które pamiętał tylko połowicznie. Mówił o znanych mu ludziach, których imiona umknęły jego pamięci, i wielkich zdarzeniach historycznych tysięcy światów, chociaż nie pamiętał, czemu właściwie owe zdarzenia były wielkie. Elrykowi przypomniała się Smocza Wyspa i sale Imrryr, gdzie na wielkiej serii witraży przedstawione były opowieści z czasów pierwszych Melnibonéańczyków, którzy zakładali swą ojczyznę.

(Reklama: )